Dyskusja rozpoczęła się od roli wielkich postaci w historii i od pytania, czy zgodnie z wizją Tołstoja i Dostojewskiego, to geniusze i wybitni wodzowie kreują historię.
Już na samym wstępie prof. Wiesław Wysocki, autor biografii Edwarda Śmigłego-Rydza, Augusta Emila Fieldorfa i Witolda Pileckiego, zauważył, że błędem jest mówienie o stuleciu niepodległości, ponieważ przez 50 lat Polska pozostawała pod rządami obcych mocarstw.
Ważnym tematem dyskusji była także rola autora biografii i to, w jaki sposób prace historyczne i popularyzatorskie są ważne w kształtowaniu tożsamości narodowej i kulturowej wspólnoty. Obaj historycy przyznali, że przyświeca im poczucie misji, a profesor Włodzimierz Suleja, badacz biografii politycznych oraz historii Wrocławia i ruchów opozycji politycznej po II wojnie światowej, autor biografii Józefa Piłsudskiego, zauważył, że nie sposób zajmować się postaciami, do których ma się negatywny stosunek.
Profesor Suleja opowiadał także, w jaki sposób jego biografię Piłsudskiego przyjęto zagranicą. W tym roku ukazała się ona m.in. na Białorusi i Ukrainie. Z najżywszą recepcją spotkała się jednak w Gruzji.
Panel zakończyły pytania widowni i zagadnienie ważnych postaci historycznych, które profesorom Sulei i Wysockiemu wydają się pomijane.

