KATEGORIA LITERATURA:
STANISŁAW ŁUBIEŃSKI – nominowany do Paszportu za książkę „Dwanaście srok za ogon” (Wydawnictwo Czarne). Od dziecka interesuje się przyrodą, a w szczególności ptakami. Praca nad książką trwała cztery lata, autor w poszukiwaniu ptaków zjeździł całą Polskę: od Bałtyku, przez bocznice Dworca Zachodniego, po szczyty Tatr. Spędził prawie dwa miesiące na obozach obrączkarskich (podczas których bada się fenomen ptasich wędrówek).
„Łubieński pozwala nam choć na chwilę zapomnieć o mało ostatnio przyjaznym świecie ludzi i przyjrzeć się wielkiemu pięknu świata ptaków. Obserwuje, tropi, zachwyca się, zaskakuje. O srokach, wróblach i innych gatunkach opowiada z pasją, dzieląc się wiedzą i wciągając czytelnika w opowieść o małych stworzeniach, którym dano przywilej patrzenia na nas z góry”- członek jury Michał Nogaś „Wyborcza.pl”
NATALIA FIEDORCZUK - debiutem literackim jest nominowana do Paszportu książka „Jak pokochać centra handlowe” (Wielka Litera). Z jednej strony jest ona bezlitosnym obrazem rodzicielstwa w dzisiejszej Polsce (nie tylko doświadczenia matki, ale i ojca), a z drugiej – zapisem rozpadu, nieradzenia sobie z życiem. I to już nie dotyczy tylko macierzyństwa, może być doświadczeniem każdego. 
za żywy, pełen poczucia humoru literacki język, który nie boi się absurdów i nagłych zmian stylu a także za próbę zrozumienia przestrzeni znanej i codziennej, ale pełnej elementów zaskakujących i nieoczywistych, dotąd w polskiej prozie nieopisanych” – członek jury dr. Zofia Król „Dwutygodnik.com.
ZOŚKA PAPUŻANKA - nominowana do Paszportu za książkę „On” (Wydawnictwo Znak Literanova). Powieść „On” jest powrotem do lat 80., do peerelowskiej podstawówki, powrotem jednak niesentymentalnym. Papużanka jest świetną i czułą obserwatorką peerelowskiej codzienności, szkoły, miasta i jego dziwaków. Okazuje się też, że każdy ma w sobie coś ze Śpikia-dziwaka.

„straceńcze, mądre poczucie humoru towarzyszy w momentach, w których polska literatura popada w żałobną, paternalistyczną powagę albo bezradną groteskę” – pisał w uzasadnieniu członek jury Piotr Kofta ‘Dziennika gazeta Prawna”.