Galę rozpoczęło odczytanie listu prezydenta RP skierowanego do uczestników i organizatorów uroczystości wręczenia Nagrody Literackiej im. Marka Nowakowskiego. „Nagroda Literacka im. Marka Nowakowskiego zostaje przyznana już po raz siódmy. W ciągu kilku lat od jej ustanowienia – dzięki renomie patrona, kompetentnym i trafnym decyzjom jury oraz wybitnym talentom uhonorowanych twórców – mocno ugruntował się prestiż lauru” – napisał Andrzej Duda w liście, który odczytał doradca prezydenta Tadeusz Deszkiewicz.
Podkreślił, że „wręczenie tego wyróżnienia staje się co roku ważnym wydarzeniem w polskim życiu kulturalnym”. „Chcę dziś serdecznie podziękować wszystkim, którzy się do tego przyczyniają. Pragnę również przekazać serdeczne pozdrowienia wszystkim zgromadzonym na obecnej uroczystości” – napisał prezydent.
„Marek Nowakowski to jeden z najznakomitszych polskich prozaików współczesnych. Zwrócił na siebie uwagę i do dzisiaj zachwyca kolejne pokolenia czytelników małymi formami literackimi, które zyskały sobie miano »realizmu peryferyjnego«. Stał się kronikarzem codzienności; wnikliwym, rozumiejącym, wrażliwym narratorem życia warszawskich przedmieść” – ocenił. „Ze stolicą i jej peryferiami związał całą swą biografię i twórczość. Powiedziano wręcz o nim, że jest »najwarszawściejszy z pisarzy«” – przypomniał Andrzej Duda.
Zwrócił uwagę, że „Marek Nowakowski był też jak mitologiczny Anteusz, czerpiący twórczą energię z dotknięcia przyziemności”. „W historii naszej kultury zapisał się pełen rozpaczy i protestu Norwidowski okrzyk: »ideał sięgnął bruku«. Tymczasem dla Nowakowskiego źródło natchnienia stanowiły właśnie bruki warszawskich ulic, scenki z kolei podmiejskiej, opowieści postaci ze środowisk bynajmniej nie elitarnych, ze świata ciężkiej, żmudnej pracy, a nawet z półświatka” – wyjaśnił prezydent, dodając, że „w jego prozie każdy człowiek jest ważny i ciekawy – w swojej powszedniości, a zarazem indywidualności i barwności”.
„Bardzo możliwe, że to humanistyczne spojrzenie i szacunek dla człowieczeństwa – w połączeniu z jego prawością i patriotyzmem – skłoniły Marka Nowakowskiego do zaangażowania w działalność opozycyjną w PRL” – napisał. „Pisarz nie tworzył traktatów politycznych ani moralnych. Po prostu opisywał i demaskował zło, kłamstwo i niesprawiedliwość” – wyjaśnił.
„Jego »Raport o stanie wojennym«, wydany w podziemiu przez Niezależną Oficynę Wydawniczą NOWa oraz przez Instytut Literacki w Paryżu, pokazał całemu światu podłą, nędzną twarz komunizmu. Odwetem za bezkompromisowość autora były surowe represje i uwięzienie” – przypomniał Andrzej Duda.
„Jesteśmy wdzięczni Markowi Nowakowskiemu, że swoją odważną postawą przyczynił się do zwycięstwa wolnej Polski. A jednocześnie wysoko cenimy go również za to, że i po przełomie ustrojowym pozostał wyczulony na losy prostych ludzi, na przypadki nieliczenia się silnych z potrzebami słabych, na wykluczenie i marginalizację całych grup społecznych, ponownie zmuszanych do podporządkowania się – obiektywnym jakoby – regułom nowej, wolnorynkowej rzeczywistości” - podkreślił prezydent.
„To wspaniałe, że spojrzenie na świat patrona Nagrody – pochylenie się nad życiem zwykłych »zjadaczy chleba«, nad detalem, nad powszedniością – a także wyrażanie spostrzeżeń w tradycyjnej, realistycznej, zwięzłej formie znajdują dzisiaj kontynuację i owocują świetnymi dziełami literackimi” – ocenił. „Dowodzą tego kolejne werdykty, których trafności chcę pogratulować jury” – zaznaczył prezydent.
„Składam zarazem serdeczne gratulacje osobie otrzymującej tegoroczną Nagrodę, która dołącza dziś do doborowego grona laureatów. Dziękuję całemu środowisku, któremu bliskie jest pisarstwo i postawa Marka Nowakowskiego, za książki, którymi obdarowują Państwo kulturę polską, oraz za wzruszenia i przemyślenia, które dzięki Państwu stają się udziałem czytelników. Życzę niewyczerpanych sił twórczych autorom, a odbiorcom wielu kolejnych znakomitych lektur” - zakończył swój list Andrzej Duda.
Jak poinformowano na stronie Polskiego Radia 24, prozaik Wojciech Chmielewski podkreślił w laudacji, że książka Aleksandry Majdzińskiej jest zbiorem krótkich, dynamicznych zapisków rejestrujących życie wielkiego miasta. „To proza realistyczna i bliska Markowi Nowakowskiemu w swej fascynacji codziennością miejskich pejzaży. Autorka wyczulona jest na urodę szczegółu i egzotykę tego, co pozornie zwyczajne” – ocenił pisarz.
Aleksandra Majdzińska jest pisarką, scenarzystką, tłumaczką, wieloletnią nauczycielką polonijną na Wschodzie. „Za scenariusz do filmu »Mleczny brat« w reż. Vahrama Mkhitaryana (producent: Wajda Studio) zdobyła nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Złota Morela w Erywaniu i została nominowana do Nagrody Juliusza Machulskiego. Debiutowała zbiorem opowiadań »Morkut i inne opowiadania« (2019), a następnie opublikowała esej »Szalom bonjour Odessa« (2022)” – przypomniano na stronie Radia dla Ciebie.
Biblioteka Narodowa ustanowiła Nagrodę Literacką im. Marka Nowakowskiego w roku 2017, trzy lata po śmierci warszawskiego pisarza, publicysty i scenarzysty, autora m.in. „Raportu o stanie wojennym”, „Wesela raz jeszcze”, „Powidoków” czy „Nekropolis”. „Pisarz przekazał Bibliotece znaczną część swego archiwum jeszcze w 2012 r.” – napisano na stronie Polskiego Radia 24.
Mottem Nagrody są słowa Nowakowskiego „Nie jesteśmy znikąd”. Laur jego imienia jest przyznawany za opowiadanie lub cykl opowiadań „charakteryzujących się niekonwencjonalnością sądów, odwagą i precyzją myśli oraz pięknem słowa”. „Jej cechą szczególną jest docenienie małej formy, bardzo wymagającej pisarsko” – przypomniano w informacji.
Laureatów rokrocznie wyłania jury powołane przez dyrektora Biblioteki Narodowej w porozumieniu z wdową po pisarzu, panią Jolantą Zabarnik-Nowakowską. Obecnie przewodniczącym jury jest prof. Maciej Urbanowski.
Laureat otrzymuje statuetkę, zaprojektowaną przez prof. Macieja Aleksandrowicza, list gratulacyjny i nagrodę pieniężną, której fundatorem jest Biblioteka Narodowa ze środków przekazanych przez International Paper, mecenasa Nagrody.
źródło: PAP, Grzegorz Janikowski
