Brutalnie wyrwane z domów, rzucone do obcego kraju, otoczone językiem, którego nie rozumieją. Tak wygląda rzeczywistości ponad miliona ukraińskich dzieci, które od początku wojny trafiły do Polski. Może to nie być oczywiste w pierwszej chwili, ale w naszym przekonaniu to właśnie książkę należy umieścić wśród artykułów pierwszej potrzeby. Wiemy, jak ważne dla dzieci są codzienne rytuały, w tym czytanie. Bajki i historie, które znają, które kojarzą im się z domem i bezpieczeństwem, które czytały w towarzystwie rodziców, dziadków, przyjaciół ze szkoły. Chcemy przywrócić dzieciom te książkowe rytuały, dlatego uruchomiliśmy akcję Books from Home.
Na czym ona polega? Planujemy wydrukować w języku ukraińskim i dystrybuować za darmo wśród uchodźców w całej Polsce przynajmniej 8 książek dla dzieci, tak by te otrzymały namiastkę swojego kraju. Nie chcemy jednak skupiać się na tłumaczeniu tekstów polskich, ale wydać książki ukraińskie, tamtejszą klasykę, a także znane i nagradzane książki ilustrowane. W ten sposób pomożemy dzieciom, ale też wesprzemy ukraińskich wydawciów i autorów w tym trudnym czasie, gdy rynek książki nie może normalnie funkcjonować.
By z akcją ruszyć, móc zakupić pierwsze licencje, złożyć pierwsze zamówienia w drukarniach, potrzebne są jednak środki finansowe. I w tym miejscu zwracamy się do Was prośbą o wsparcie. A pomagać można na kilka sposobów
Na nasz apel odpowiedzieli już m.in.: Szardża Światowa Stolica Książki UNESCO 2019, Fundacja Olgi Tokarczuk, Fundacja Nova Ukraine, 3M i Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.
Books from Home to nie jedyna akcja na rzecz ofiar wojny w Ukrainie uruchomiona przez Wrocławski Dom Literatury. Organizujemy zbiórki, wydarzenia charytatywne, spotkania literackie (od rozpoczęcia wojny gościły już u nas Oksana Zabużko, Kateryna Babkina czy Wiktoria Amelina) i czytania, ukraińska poezja będzie obecna także na 7. Międzynarodowym Festiwalu Poezji Silesius w dniach 10–15 maja 2022, a od marca nasz Klub Proza przez połowę dnia funkcjonuje jako miejsce warsztatów i zabaw dla ukraińskich dzieci. Jako Wrocław Miasto Literatury UNESCO wyraziliśmy też solidarność z Lwowem i Odessą – ukraińskimi Miastami Literatury – wieszając w centrum Wrocławia ich flagi z napisami w języku polskim i ukraińskim. O szczegółach naszych działań informujemy na bieżąco na naszej stronie www.literatura.wroclaw.
Books from Home – osoby prywatne i firmy z Polski czy innych krajów mogą w każdej chwili wesprzeć naszą akcję darowiznami. Tu każda złotówka jest istotna. Poniżej dane do przelewu
Nazwa: Wrocławski Dom Literatury
Nr konta: 58 1020 5226 0000 6702 0529 8189
Tytuł przelewu: Darowizna na projekt Books from Home
Stand with Ukraine Writers – równolegle z akcją Books from Home prowadzimy zbiórkę na rzecz ukraińskich pisarek i pisarzy, a także osób z Ukrainy zajmujących się przekładami literackimi. To z jednej strony akcja osobna, ale mająca z Books from Home punkty wspólne – w końcu bez pisarek i pisarzy, ilustratorek i ilustratorów ukraińska literatura, w tym ta dziecięca, nie przetrwa. Tutaj także prowadzimy zbiórkę:
Nazwa: Wrocławski Dom Literatury
Nr konta: 58 1020 5226 0000 6702 0529 8189
Tytuł przelewu: Stand with Ukrainian Writers
Warstwy dzieciom – dorzucić swoją cegiełkę na zbiórkę w ramach projektu Books from Home można też w inny sposób. Poczynając od 27 kwietnia, Wydawnictwo Warstwy, funkcjonujące w ramach Wrocławskiego Domu Literatury, cały zysk płynący ze sprzedaży swoich książek dziecięcych przekaże właśnie na akcję Books from Home. Mowa tu o następujących tytułach: „Awantura o kapcie", „Pepe i Melek na tropie", „Przypadki Pantareja", „Śmiechu warte", „Wiosenne obrazki" i „Wrocławski abecadlik". Wszystkie te książki znajdziecie pod tym linkiem: [zrobię aktualność na www Warstw]
„Wrocławski abecadlik" po ukraińsku – „Wrocławski abecadlik" Ewy i Pawła Pawlaków został pomyślany jako element Wyprawki Wrocławskiej, czyli prezent dla wszystkich nowonarodzonych wrocławianek i wrocławian. Praktycznie już w pierwszych tygodniach wojny w Ukrainie podjęliśmy decyzję, by dzieci z Ukrainy przywitać tak samo jak dzieci polskie – „Wrocławskim abecadlikiem ale w ich języku. O przetłumaczenie książeczki poprosiliśmy Katerynę Babkinę, ukraińską pisarkę przebywającą obecnie we Wrocławiu, która sama uciekła z bombardowanego Kijowa ze swoją niespełna dwuletnią córeczką. „Abecadlik" bezpłatnie będziemy przekazywać instytucjom niosącym pomoc ukraińskim dzieciom, ale dopuszczamy też jego sprzedaż (samorządom, firmom, osobom fizycznym), tak by dochód z tej książeczki zasilił akcję Books from Home.