O Galerii opowiada autor,Stanisław Karolewski: To niesamowite uczucie, jak gdyby oglądać kadry z ekranizacji powieści - jeszcze przed jej ukazaniem się na rynku. W dodatku ekranizacji dokonanej przez dawno zmarłych reżyserów lub gdyby patrzeć na ilustracje, które wykonał specjalnie dla mnie, specjalnie do tej książki - ulubiony artysta. Moje zanurzenie się w tym świecie budziło zdziwienie otoczenia, bowiem do tej pory byłem zdecydowanie analogowy - Ciemność napisałem głównie piórem na papierze, ale te wizje: moje wizje przekształcone przez wizje AI sprawiły, że przez kilkadziesiąt kolejnych wieczorów wchodziłem do świata cyfrowego. Tu nasuwa się ważny komentarz: ilustracje, tak samo jak w dobrej - tradycyjnej ilustracji niekoniecznie są prostym ukazaniem tekstu książki. Zarówno na poziomie faktów, zgodności z literą - raczej tekst jest wyjściem do wizji właśnie, do oddania nastroju scen. Często też pojawiają się niedoskonałości - trzecia noga, nienaturalnie wygięte ciała, ale postanowiłem pozostawić je w galerii - niech zostaną jako świadectwo tych pionierskich czasów. Oglądane w przyszłości, gdy do takich błędów nie będzie już dochodzić będą stanowić już nie tylko ilustracje do pewnie zapomnianej książki, ale też powiedzą nam coś o duchu naszej epoki - co znowu nawiązuje do treści książki, ale to już zupełnie inna historia.
Galeria obrazów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję, na podstawie tekstu książki powstaje na profilu książki, na portalu facebook i liczy już ponad siedemset obrazów:


"Ciemność, Stanisław Karolewski - pierwsza książka zilustrowana przez AI"
