
J. Ławski - z lewej - wręcza Orfeusza Z. Machejowi. Fot. MTruszkowski.
Orfeusza Mazurskiego za najlepszy tom wydany w Polsce północno-wschodniej (Warmia, Mazury, Podlasie) odebrał Michał Fałtynowicz za tomik Traktat barbarzyńcy opublikowany przez Książnicę Podlaską.

Michał Fałtynowicz Orfeusz mazurski. Fot. W. Kass.
W głosowaniu internautów oraz uczestników gali przyznania nagród zwyciężył Michał Muszalik, autor tomiku Hotel Globo wydanego przez Bibliotekę Śląską. Spotka się on z czytelnikami na jesiennym wieczorze autorskim.
Gala wręczenia nagród odbyła się 30 lipca, na przepięknie położonej, plenerowej scenie przy Muzeum w Praniu. Wiersze finalistów wykonywali studenci kierunku aktorstwa Akademii Teatralnej im. Zelwerowicza w Warszawie pod kierunkiem Łukasza Borkowskiego w znakomitej, wirtuozowskiej oprawie muzycznej duetu Stechek. W finałowej piątce nominowanych znalazły się, oprócz Zbigniewa Macheja i Michała Muszalika tomiki Doroty Szatters (Jerozolima. Fragment większej całości), Adriany Szymańskiej (Zielone rolety) i Aleksandra Wiernego (małe nowe ciała).
W laudacji na cześć tegorocznego laureata Bronisław Maj powiedział m.in.: „Ten tom to urzekająca, narkotycznie zniewalająca i – przerażająca jednocześnie (bo odważnie prawdomówna) kronika jednego roku – w tym właśnie kosmosie, na tej Ziemi, w tym kraju, w tym mieście – w tym sercu i tej świadomości, w tym – ja. Jednego roku – w którym przeglądają się i kumulują – wszystkie lata: te przepadłe już i te ostatnie, które, być może, jeszcze nam zostały… Ten tom to głęboko osobisty, „prywatny” i zarazem ogólny, w naszym imieniu dziś dokonany – „zamach na Wszystkość”, jakby to rzekł inny cieszyński poeta…”
Natomiast w laudacji o tomiku Michała Fałtynowicza, juror Jarosław Ławski powiedział: „Autor ledwie drugiego tomu wierszy (po równie grandilokwentnym, „erudycyjnym” tomie Witajcie w moim Betlejem!, Sopot 2020) olśniewa precyzją zapisu obserwacji, konceptystyczną kreatywnością, świeżością tonów i ujęć, autoironią. Ale mimowolnie zmusza czytelnika, by zapytał głośno: po co nam barbarzyńca, który tylko jest spektatorem, a nie twórcą traktatów? Jak długo z kątka „ja” można patrzeć na przemijających braci i siostry? Co po o-czytaniu? Można pójść dalej niż Szymborska? Zastygamy w czekaniu na odpowiedź barbarzyńcy.Na poetycki traktat bez cudzysłowu ironii.”
Nagroda ORFEUSZA to 30 tys. zł ufundowane przez ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego oraz statuetka autorstwa Aliny Kluzy-Kaji, natomiast laureat ORFEUSZA Mazurskiego otrzymał 10 tys. zł.
Dzięki współpracy z Akademią Teatralną w Warszawie poezja autorów nominowanych do tegorocznej edycji nagrody była podstawą jednego semestru zajęć fakultatywnych na tej uczelni dla studentów I roku wydziału aktorstwo. Rozpoczął je wykład jurora Marka Zagańczyka a zwieńczyły filmowe rejestracje dwudziestu jeden wierszy w wykonaniu studentów, które są publikowane w mediach społecznościowych muzeum i Akademii. Studenci nagrali także wersje audio, których emisja zacznie się jesienią w warszawskim Radio dla Ciebie. Znakomite przygotowanie studentów i świeżość interpretacji podkreślali zgodnie uczestnicy gali w Praniu.
Laureatami poprzednich edycji nagrody byli Krzysztof Karasek, Jan Polkowski, Przemysław Dakowicz, Janusz Szuber, Jarosław Marek Rymkiewicz, Małgorzata Lebda, Joanna Kulmowa, Jarosław Mikołajewski, Piotr Mitzner i Andrzej Kopacki. Jest przyznawana za wybitne osiągnięcia współczesnej polskiej liryki – oryginalne, zachowujące bezpośredniość wyrazu, bezkompromisowe pod względem artystycznym.
Organizatorami nagrody są Muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu i Stowarzyszenie Leśniczówka Pranie. Patronat honorowy nad nagrodą objęli Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński, Marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Marek Brzezin i Pen Club Polska, natomiast patronami medialnymi są: dwumiesięcznik literacki Topos, Radio Olsztyn, Radio Białystok, Radio dla Ciebie i Gazeta Olsztyńska. Partnerzy: Uniwersytet w Białymstoku, Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie