
W wygłoszonej laudacji na cześć laureatki dr Bronisław Maj powiedział m.in.: „Świat poetycki Matecznika istnieje przedziwnie mocno, intensywnie, pewnie. Jest konkretny: wypełniają go rzeczywiste krajobrazy i miejsca; zaludniają – znane nawet z imienia – postacie. Poetyckie obrazy i historie – w tym ich tajemnicza siła – są tak sugestywne, widzialne i dotykalne, że jawią się jako konieczna, jedyna, niejako naturalna wizja rzeczywistości. To wizja i rzeczywistość niekiedy zachwycająca, urzekająca; niekiedy – częściej – przerażająca , mroczna. Porażająca mrocznym pięknem. Matecznik jest przejmującym zapisem – utrwaleniem? próbą przezwyciężenia, wyrwania się? – traumatycznego, stygmatyzującego doświadczenia. W którym rozpoznać się może każdy z nas, każdy los. (...)
Natomiast w laudacji o tomiku Alicji Bykowskiej-Salczyńskiej, prof. Jarosław Ławski powiedział m.in.:
Tomik Alicji Bykowskiej-Salczyńskiej, poetki i autorki słuchowisk radiowych, związanej miejscem urodzenia z Ostródą, a pracy z Olsztynem, jest poetycką wyprawą w przestrzeni i czasie. Wyprawą w czas, gdy Warmię zasiedlali uciekinierzy z Wołynia, ocaleni z rzezi, kiedy tę Warmię opuszczali ostatni Warmiacy i Niemcy. Jest to podróż w przestrzeń: na Wołyń, śladami dziadków i mamy, podróż tej, która „nie urodziła się Tam” (Uroczysko BRAK). Jak pisze poetka: „Mimo to pojechałam na Wołyń / w widzialne i niewidzialne nie do pojęcia Tam / Pojechałam na Wołyń, dotąd nie wróciłam / Zamieszkuję Uroczysko BRAK / Tam nawet trawy bolą / Nie chciałabym w nich rodzić / ani rodzić się, ani się umierać” (tamże). (...)
Publiczność gali wręczenia nagród wysłuchała wierszy finalistów w interpretacji Emilii Komarnickiej, w oprawie muzycznej Trio Sebastiana Wypycha z gościnnym udziałem wybitnego, węgierskiego cymbalisty Jeno Lisztesa. Laudacje wygłosili członkowie jury. W finałowej piątce nominowanych znaleźli się, oprócz Małgorzaty Lebdy: Jerzy Kronhold (Skok w dal), Jarosław Mikołajewski (Żebrak), Dariusz Suska (Ściszone nagle życie) i Szymon Żuchowski (Podział odcinka).
Laureat ORFEUSZA otrzymał 20 tys. zł ufundowane przez ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego oraz statuetkę autorstwa Aliny Kluzy-Kaji, natomiast laureatka Orfeusza Mazurskiego – 5 tys. zł.
Była to szósta edycja tej nagrody, której laureatami w poprzednich latach byli Krzysztof Karasek, Jan Polkowski, Przemysław Dakowicz, Janusz Szuber i Jarosław Marek Rymkiewicz. Jest przyznawana za wybitne osiągnięcia współczesnej polskiej liryki – oryginalne, zachowujące bezpośredniość wyrazu, bezkompromisowe pod względem artystycznym.
Organizatorami nagrody są Muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu i Stowarzyszenie Leśniczówka Pranie. Patronat honorowy nad nagrodą objęli Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Glińskii, Marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Marek Brzezin i Pen Club Polska, natomiast patronami medialnymi są: TVP Kultura, Radio Olsztyn, Radio Białystok, dwumiesięcznik literacki Topos i Gazeta Olsztyńska.