Warto jest się wsłuchać, ale też wczytać w głosy: Filipa Łobodzińskiego, Katarzyny Jakubiak, Jakuba Kornhausera, Laury Osińskiej, Juliana Rosińskiego, Aleksandry Byrskiej, Tomka Gromadki, Karoliny Sałdeckiej, Jakuba Pszoniaka, Jakuba Wiśniewskiego, Krzysztofa Chronowskiego, Przemysława Suchaneckiego, Marii Krzywdy, Marcina Jurzysty, Marcina Mokrego, Alicji Sawickiej i Dariusza Sośnickiego.
Wspaniale, gdyby w tych wyjątkowych grudniowych dniach i w nowym roku czytanie nie było dla nas jedynie świętem. Obyśmy potrafili na książki, nie tylko te z Biura, znajdować więcej czasu. Przed rokiem mówiliśmy sobie, żebyśmy w tym samym gronie, wolni od pandemii, mogli ponownie składać sobie życzenia. Pandemia nie odpuszcza, te święta znowu nie będą takie jak dawniej. Niech chociaż te najbliższe dni pozwolą przywrócić to, co dla nas najważniejsze, co może być jakąś stałą, do której warto wracać, choćby raz do roku.