Z książki wyłania się obraz zwykłego, prostego księdza, który w miarę stawianych przed nim zadań dorastał do wyzwań, które przed nim stawały. Potrafił niczym magnes przyciągać do ludzi z różnych środowisk: starych i młodych, intelektualistów i robotników. Kościół św. Stanisława Kostki w Warszawie, w którym posługiwał jako wikary, stał się oazą wolności w czasach stanu wojennego. Choć nie zajmował się działalnością polityczną, a jedynie głosił Ewangelię, stał się głównym wrogiem reżimu generała Jaruzelskiego. W efekcie został zamordowany przez Służbę Bezpieczeństwa.
Jego męczeńska śmierć przynosi jednak do dziś duchowe owoce, o czym opowiada właśnie książka z tekstem Grzegorza Górnego, wywiadami Włodzimierza Rędziocha oraz zdjęciami Janusza Rosikonia.
