To książka, która powinna stać się lekturą obowiązkową przede wszystkim dla młodych ludzi, chcących dowiedzieć się, jak wyglądały wywózki Polaków na Wschód podczas II wojny światowej. Książka tym bardziej cenna i oryginalna, ze pisana z punktu widzenie małego chłopca, który doświadczył tak ogromnej traumy.

Wiesław Adamczyk dwukrotnie odwiedzał Polskę promując obie książki. Był prawdziwym showmanem potrafiącym porwać opowieściami zarówno swoich rówieśników, jak i młodych ludzi. Jak sam mówił – „dusze mam polską, ale powierzchowność amerykańską i kocham obie te ojczyzny”.
To dla nas zaszczyt i dar z Nieba, że mogliśmy z Nim współpracować i dać Polakom tak piękną i wzruszającą historię.